czwartek, 7 sierpnia 2014

32

hahahahahahahahahaha....
wczoraj wylądowałam na SOR'ze </3 cudownie spędziłam dzień w szpitalu praskim :)
dostałam bólów pęcherza i nerek i sikałam krwią .... mam ostre zapalenie pęcherza, szkoda tylko że przy okazji dowiedziałam się że mam narośl nowotworową na nerce i rozpierdoloną miednice i kręgosłup...
Dali mi jakieś zajebiste przeciw bólowe, że chodziłam na haju i mogłam się wyprostować ....

A dziś? Zaraz wychodzę do pracy, chodź nie mam siły pisać na komputerze....

18 komentarzy:

  1. musisz coś z tym zrobić, kochana... wiesz, że coś ci dolega, więc możesz to leczyć. narośl nowotworowa brzmi poważnie, martwię się o ciebie! mam nadzieję, że zapalenie pęcherza szybko minie i wrócisz trochę do siebie. take care <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Narośl nowotworowa? To nie brzmi dobrze, ale o takich rzeczach warto wiedzieć, kiedy jeszcze nie są groźne, tylko po to, by je kontrolować.
    Trzymaj się :)
    melodycalling.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Szpital praski? w Wawie? I mówisz że masz bulimie... kurcze, w końcu ktoś z mojej okolicy z takim problemem, aż mi się milej na sercu zrobiło. A ty zdrowiej Kochana, zdrowiej!


    [bulimioreksja.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to zabrzmiało. Jakbyś cieszyła się, że ktoś też ma problem. :/

      Usuń
  4. Ojeej to poważne, bardzo Ci współczuję, to może być związane z dietą, jak myślisz? Oby tylko Ci się przez to nic nie pogorszyło. Jejuu, zdrowiej...

    OdpowiedzUsuń
  5. jezu kobieto weź się za leczenie bo o powazna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, musisz koniecznie coś z tym zrobić. Teraz najważniejsze jest Twoje zdrowie. Trzeba jak najszybciej wziąć się za leczenie. Martwię się ;-; Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, trzymaj się c;

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby tylko ta narośl nie była złośliwa ;/
    Weź się za leczenie, a dietę odstaw na drugi plan. Jak się wyleczysz to znowu ruszysz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie się o Ciebie martwię. Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, ale masz zacząć się leczyć natychmiast. Dieta, nie zając, nie ucieknie.
    Zdrowiej Kochana, bo umieram ze strachu!
    Buziaki, Aga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuje i zapraszam na mojego bloga :)
    http://flyhighlittlebutterfly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. thinspiracja.pun.pl
    zapraszamy na forum dla osób z zaburzeniami odżywiania, odchudzających się.

    OdpowiedzUsuń
  11. To nie brzmi za dobrze. Dobrze że dowiedziałaś się o tej narośli właśnie teraz, może nie jest za późno żeby coś z tym zrobić. Miałam do czynienia z nowotworami i nie polecam nikomu. Wracaj szybko do zdorwia. Powodzenia motylku, trzymaj się chudo!


    A w wolnych chwilach, zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam i przydało by się wsparcie i miłe słowo --> http://skinnx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że juz lepiej się czujesz! Jak będziesz miała czas i chęci to zapraszam do mnie: skinny-beautiful-and-healthy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja dawno u Ciebie nie byłam. :< Zaraz nadrobię zaległe posty by dowiedzieć się co się z Tobą działo. A póko, co martwię się tym co napisałaś, a raczej martwię się o CIEBIE po tym co napisałaś.
    Mam nadzieję, że nie ma Cię tak długo na blogu nie przez stan zdrowia. Oby wszystko skończyło się dobrze. Czekam na Ciebie i tęsknię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, jestes tam jeszcze? Bo to najdłuższa przerwa jak do tej pory!

    OdpowiedzUsuń
  15. cześć - założyłam blog Spis róznych diet, i jeśli podoba Ci się ten pomysł to zapraszam Cię do siebie :) może znajdziesz w nim coś dla siebie.
    http://spismoich-diet.blogspot.com/
    Jeśli nie to przepraszam za Spam. Serdecznie pozdrawiam, i życzę powodzenia w diecie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłaś w szpitalu, a teraz nie dajesz oznak życia.... Wszystko ok? :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak sobie radzisz? Dwa miesiące sie nie odzywasz, wszystko juz dobrze?

    OdpowiedzUsuń